Czy widziałeś kiedyś tą cudowną czerwień,
Gdy słońce o wschodzie wysuwa się subtelnie
Nad horyzontem, a cały świat, cała Ziemia
Otulona jest w ciepłych, słonecznych promieniach?
Choć poranek mroźny, może troszkę mglisty
Lub jak szklanka pełna czystej wody przezroczysty,
To jednak słońce, ognista kula, z daleka
Ogrzewa nas, ciepłe promienie płyną jak rzeka.
Czy widziałeś kiedyś ten intensywny zielony
Kolor trawy? Dalej gdzieś ptak krzyczy wystraszony
Przez lisa, który w tej całej zieleni się czai.
Ty leżysz, słuchasz wiatru, który dla Ciebie utaił
Pieśń, całkiem nową. Słyszysz wiatr, niby pomruk cichy
Niesie wraz ze sobą zapach kwiatów. Ich kruche kielichy
Wypełnione po brzegi złotawą poświatą życia,
Którą małe, piękne stworzenia, niby duszki, czerpią z ukrycia.
Czy widziałeś kiedyś góry do nieba się pnące,
Za które to się chowa piękne słońce zachodzące?
Wielkie, potężne szczyty, niby z gniewu Boga
Wyrzucone z nagła ze skorupy Ziemi, jakoby przestroga.
W nich ukryta jest moc, potęga nigdy niewyjaśniona,
Z lekka białym, skrzącym się w słońcu śniegiem przyprószona.
Szczyty, wzniesienia, zapadliny, jaskinie, dziury...
Natura na wieki wieków uśpiona - góry.
Pamiętasz ta czerwień? Tak krwawi moje serce,
Gdy myślało, że nie będzie już zranione nigdy więcej
I się zawiodło. A tamta łąka calutka zielona
Cała śpiewem ptasząt, zapachem kwiatów wypełniona,
Ten spokój, ta harmonia... To jest to uczucie,
Gdy trzymasz mnie w ramionach i chronisz przed zepsuciem.
A góry... pamiętasz jak wielka płynęła nich potęga,
Jaka moc i siła..? Czy widzisz? Taka właśnie jest nasza miłość.
Wielka.
Świetne! Naprawdę ładne rymy.
OdpowiedzUsuńTylko jeden błąd. W ostatniej zwrotce powinno być zamiast:"A góry... pamiętasz jak wielka płynęła nich potęga"
Powinno być :"A góry... pamiętasz jak wielka płynęła z nich potęga"
To tyle. Naprawdę świetny. Zapraszam do mnie i powodzenia w pisaniu!
Czekam na następne notki! ^^