Escrito.

Escrito.
Vida. Amor. Sentimientos. Dolor. Lágrimas. La felicidad. Todo.

sobota, 14 kwietnia 2012

Początek.


Nie oszukujmy się. To ja, sweet_suzy.
 Interesuję się pisaniem, co inni mają za sztywniackie i dla kujonów.
Nie palę, nie piję, nie ćpam, zachowuję czystość do ślubu, czyli jestem sztywna.
Nie śmieję się, gdy ktoś robi z siebie idiotę, czyli jestem poważna.
Słucham innej muzyki niż inni. Robię co innego niż wiele osób. Jaki jest sens przyjaźnienia się z kimś takim, jak ja, jeżeli kompletnie się go nie rozumie?

Czy zastanawiało Cię kiedyś, co by było, gdybyś umarł?
Kto by za Tobą płakał, co by powiedzieli na Twoim pogrzebie?
Hmmm.... dlaczego o człowieku mówi się dobrze tylko wtedy, kiedy umrze?
Dlaczego jest tak, że najpierw się go poniża i pluje na niego, a potem, kiedy ten człowiek umiera, mówi się o nim jak najlepiej?
Dlaczego człowiek jest doceniany tylko po śmierci?

Bądź sobą. Nie próbuj się nikomu podporządkować. nie próbuj zdobywać przyjaźni na siłę. Ja próbowałam. Zmieniałam się, dla różnych ludzi, w różne osoby. tak na pstry. Teraz stało się. Nie wiem kim jestem, jaka jestem, co lubię. Jest tak, jakby siedziało we mnie kilka osób. Rozpadłam się. Dlatego NIGDY ni próbuj tego zrobić, zgoda?

Nie potrafię być sobą.
Właśnie w tym tkwi problem, wiesz?  Za długo podporządkowywałam się innym.
Za długo bałam się znowu być wyśmiana.
Nie wiem kim jestem ani jaka jestem.

To jest we mnie. Po prostu nie umiem się określić. Jestem taka jakby.... rozłamana.
Tak jakbyś pokroił tort i każdy kawałek nasączył innym aromatem. Wyglądać będą tak samo, wiesz?
Ale nie będą takie same.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz